opalaniesolariumo nasksięga gościwspółpracanapisz do naskontakt

Czy samoopalacze opalają?

Nie. Samoopalacz pomimo swojej nazwy nie ma nic wspólnego z opalaniem. Opalenizna powstała na wskutek melanogenezy jest procesem naturalnym, któremu towarzyszy cały szereg biopozytywnych efektów związanych z ekspozycja skóry na słońce. Tymczasem działanie samoopalacza nie ma kompletne nic wspólnego z opalaniem. Porównać je można raczej z malowaniem skóry. Przyciemnienie skóry ograniczone do zewnętrznej warstwy martwego naskórka spowodowane jest powierzchniową reakcją chemiczną. Reakcja ta polega na wiązaniu cukru wody i tlenu i musi ograniczać się do reakcji zachodzącej w martwej warstwie naskórka. W przeciwnym razie środki te nie uzyskały by prawa wprowadzenia do obrotu bez długoletnich badań klinicznych.

 

Samoopalacz – to bardzo nietrafna nazwa wprowadzająca konsumenta w wielki błąd. To efek marketingu wykorzystującego kampanie antysłoneczne i zastraszanie społeczeństwa tym że słońce nas zabija. Prawdziwa nazwa tego rodzaju preparatów powinna brzmieć bronzery, czy też „kosmetyki brązujące”. Dzielą się ona na chemiczne oraz naturalne i powodują nic innego jak chwilowe przebarwienia naskórka. Wraz z naskórkiem, którego zewnętrzne już wysłużone warstwy tracimy codziennie schodzi również przebarwienie. Po kilku dnia skóra powraca do stanu poprzedniego.
 
Uwaga! Brąz uzyskany z przebarwienia naszej skóry samoopalaczem nie chroni nas w żadnym stopniu przed słońcem. Często właśnie z tego powodu dochodzi do poważnych poparzeń w salonach solarium, które po określeniu „na oko” koloru skóry klienta decydują się na stosunkowo długi czas opalania.
 
W odróżnieniu od uzyskiwanego przez używanie „samoopalaczy” brązu, efekt naturalnego opalania nie polega na przebarwianiu czegokolwiek. Kolor postrzegany jako brąz pochodzi z właściwości melaniny, która na wskutek ekspozycji została wyprodukowana przez specjalne komórki zwane melanocytami i przyswojona przez komórki naszej skóry. Komórki zawierające melaninę w odróżnieniu od tych które jej nie zawierają postrzegane są jako brązowe. Jeśli opalamy się kilkanaście dni, np. w czasie urlopu uzyskujemy głęboką i trwałą opaleniznę ponieważ wiele warstw naszej skóry zawiera pigment. Tak głęboka opalenizna oraz czasowe zgrubienie naszej skóry zwane modzelem świetlnym chroni nas w naturalny sposób przed nadmiarem słońca w taki sam sposób jak krem z faktorem F30. Poza tym opalanie niesie ze sobą kilka innych, bardzo potrzebnych nam do życia przemian, z których najważniejszą jest synteza życiodajnej witaminy D3 w naszej skórze.

 


Tematy: