opalaniesolariumo nasksięga gościwspółpracanapisz do naskontakt

Opalanie czy tran? Naukowcy przestrzegają

Śmietanka naukowców zajmujących się badaniem witaminy D protestuje przeciwko zaleceniom organizacji zdrowia. Z ich badań wynika, że zalecane przez organizacje zdrowia dawki witaminy D3 nie pokrywają w pełni zapotrzebowania na nią. Ponadto naukowcy przestrzegają przed uzupełnianiem niedoborów witaminy D za pomocą tranu.
 

Zdaniem naukowców, by chronić się przed chorobami kości, infekcjami, osłabieniem układu odpornościowego oraz chorobami psychicznymi, przede wszystkim depresjami, potrzebna jest przynajmniej pięciokrotnie wyższa dawka witaminy D niż ta zalecana przez organizacje zdrowia.


Zima to pora roku, w której jesteśmy szczególnie narażeni na niedobór witaminy D. Głównym powodem tego stanu rzeczy jest wyczerpanie się naturalnych magazynów witaminy D3, którą nasz organizm tylko przez kilka tygodni może magazynować pod skórą. Brak kontaktu ze słońcem lub pora roku sprzyjająca powstawaniu tych deficytów sprawia, że brakuje nam jednego z najważniejszych surowców, gwarantującego poprawne działanie naszego organizmu. Niedobory witaminy D można częściowo wyrównywać poprzez wprowadzenie do codziennej diety produktów, które ją zawierają. Należy do nich przede wszystkim tran zawarty w rybach morskich, ale również avokado, jaja czy mleko. Żadne z tych produktów nie są jednak w stanie w pełni zaspokoić zwiększonego zapotrzebowania na witaminę D3. Ponadto propagowany do tej pory tran może – zdaniem naukowców – niekorzystanie wpłynąć na nasze zdrowie. Powodem jest zanieczyszczenie wód morskich. Tą drogą do tranu trafia rtęć, która może prowadzić do poważnych zatruć. Kolejnym zagrożeniem wynikającym z przyjmowania tranu jest zatrucie witaminą A, czyli tzw. hiperwitaminoza A.


Stąd apel naukowców skierowany do organizacji zdrowia o zmianę zalecanych dawek i sposobów uzupełniania deficytów witaminy D3. Jednak w dobie szybkiego trybu życia między biurem, samochodem a mieszkaniem jesteśmy szczególnie narażeni na niedobór tej witaminy, przede wszystkim zimą. W jaki sposób ładować wyczerpane akumulatory witaminy D3? W naszym położenu geograficznym prawie 90% zapotrzebowania na witaminę D3 produkuje nasza skóra w wyniku kontaktu z promieniami UV. Tym samym najbardziej naturalną metodą uzupelniania zimowych niedoborów witaminy jest solarium.


Warto również wiedzieć, że witamina D3 to jedyna witamina, którą nasz organizm może wyprodukować sam. Powstaje ona w drodze przekształcenia cholesterolu, a jej naturalny magazyn znajduje się pod skórą. Tylko w tej formie jest ona dla nas bezpieczna.


Paradoksem wydaje się być również fakt, że jej nadmiar przyjmowany drogą pokarmową, a więc również w tabletkach, może doprowadzić w przypadku przedawkowania do zupełnie odwrotnych skutków niż zamierzone. Nadmiar prowadzi do niebezpiecznego, szczególnie u dzieci, zjawiska, polegającego na zaburzeniach funkcji wątroby, która zaczyna niszczyć życiodajną witaminę w naszym krwioobiegu. Słońce oraz profesjonalne solarium wydają się więc nie tylko bardziej efektywnym źródłem witaminy D3, lecz także bezpieczniejszym rozwiązaniem na uzupełnienie jej niedoborów lub zagwarantowanie stałego wysokiego poziomu, potrzebnego do zdrowego życia i rozwoju.

 

Red. Zdrowe-opalanie

 

Źródło: Opracowanie naukowe: John J. Cannell, Reinhold ViethWalter Willett, Michael Zasloff John N. Hathcock, M John H. WhiteSherry A. TanumihardjoD. Enette Larson-Meyer, Heike A. Bischoff-Ferrari, Christel J. Lamberg-Allardt, Joan M. Lappe, Anthony W. NormanArmin ZittermannSusan J. WhitingWilliam B. Grant, Bruce W. HollisEdward Giovannucci

 

Publikacje: Cod Liver Oil, Vitamin A Toxicity, Frequent Respiratory Infections, and the Vitamin D Deficiency Epidemic, Ann Otol Rhinol Laryngol


Tematy: