opalaniesolariumo nasksięga gościwspółpracanapisz do naskontakt

Opalanie, słońce i solarium

Solarium - to słowo ma bezpośrednie źródło w słowie Sol - czyli słońce. Co wspólnego ze słońcem ma solarium? Dlaczego tak wielu ludzi szuka życiodajnych promieni UV w salonach solaryjnych? Kiedy w ogóle narodził się pomysł zamknięcia promieni słonecznych w specjalistycznych lampach? Oto kilka słów o specyfice i historii zjawiska jakim jest SOLARIUM
salon solarium

Solarium to nic innego jak próba naśladowania słońca. Szybki rozwój gospodarczy doprowadził wiele społeczeństw do sytuacji w której ludzie nie mają czasu na wystarczająco długi codzienny kontakt ze słońcem. Pracujemy od rana do wieczora, szkolimy się w weekendy, a na długie urlopy albo nas nie stać, albo nie mamy czasu. W obliczu tej sytuacji - wiedząc jak życiodajna i potrzebna do prawidłowego rozwoju jest rola słońca - skonstruowano maszynę pozwalającą nie tylko je naśladować, ale i ulepszyć. W języku polskim maszynę tą nazwano solarium. Solarium to słońce na żądanie! Solarium to w wielkim skrócie urządzenie elektryczne wyposażone w specjalistyczne źródła światła, czyli świetlówki i promienniki światła ultrafioletowego umożliwiające terapię selektywną wiązką promieni UV. Świetlówki używane w solarium przypominają budową zewnętrzną lampy jarzeniowe, z którymi spotykamy się, na co dzień w sklepach i biurach. Konstrukcyjnie są one takie same i działają na takich samych zasadach. Jedyną różnicą jest ich moc oraz długości promieni, które emitują. W wyniku długoletnich badań opartych na pracy Friedricha Wolffa wyselekcjonowano promienie odpowiedzialne za opalanie oraz produkcję witaminy D. Przemysł dopasował swoje linie produkcyjne i na rynku w latach 80-tych pojawiła się pierwsza lampa do solarium. W lampie do solarium bardzo staranie ograniczono pasmo ultrafioletu, wyeliminowano kancerogenne promienie UVC intensyfikując jednocześnie efektywność niewidocznych gołym okiem promieni ultrafioletowych z pasma UVA. Staranie dobrano również moc rumieniotwórczych promieni UVB w taki sposób aby klienci nie ulegali poparzeniom w wyniku przedawkowania. Takim sposobem uzyskano sztuczne słońce, świecące w solarium zawsze taką samą mocą. "Słońce" w solarium może fizycznie świecić przez 24 godziny na dobę. Jego dawkę możemy regulować w solarium w bardzo prosty i pewny sposób dostosowując w odpowiedni sposób czas ekspozycji. Aby opalanie było w pełni bezpieczne, musimy jego czas i rodzaj dopasować do typu skóry i stopnia jej przygotowania do opalania. Jeśli ktoś myśli, że opalanie ogranicza się do zakupu urządzenia opalającego i przyciskania guzików to jest niestety w wielkim błędzie. Aby opalać w bezpieczny i zarazem profesjonalny sposób trzeba posiadać stosunkowo szeroką wiedzę na temat zjawisk fizycznych zachodzących w skórze człowieka podczas jej ekspozycji na promienie UV.

Historia solarium

Ojcem solarium - trochę nieświadomie - stał się w latach siedemdziesiątych niemiecki naukowiec Friedrich Wolff, który jako pierwszy skonstruował urządzenie służące naświetlaniu promieniami UVA. Pierwsze solarium wyglądało mało profesjonalnie i dzisiaj kojarzyć się nam może bardziej z solarium domowym. Nie miało ono jednak służyć opalaniu lecz leczeniu i zapobieganiu chorobom wynikającym z niedoborów witaminy D. W kilka lat później, wiedząc już o tym jak ważna jest rola światła słonecznego i zawartego w nim promieni ultrafioletowych i posiadając techniczne możliwości w postaci lampy do solarium skonstruowano urządzenia, które opuściły placówki naukowe oraz gabinety światłoterapii. Znalazły one nowe miejsce w salonach solarium, dostępnych dla wszystkich bez skierowania i recepty. Dodatkowa moda na brąz przyczyniła się do szybkiego rozwoju nowej branży. Podobnie jak w innych branżach czego najlepszym przykładem jest w przemysł samochodowy, branża solarium rozwijała się w kierunku ulepszenia wyglądu, podniesienie komfortu jak i atrakcyjności opalania w solarium. W nowoczesnych salonach solarium spotykamy dzisiaj piękne, duże, komfortowe, wyposażone w wiele dodatków maszyny , umożliwiające jednak od 30 lat zawsze to samo - kontakt z promieniami ultrafioletowymi w odpowiednio wyselekcjonowanej długości fali.

Solarium - blaski i cienie

Wraz z rozwojem branży opalanie w solarium stało się nie tylko wygodne. Dzięki nieprzemijającej modzie na brązowy odcień skóry nadal dominującej w czasopismach kobiecych, solarium rozwija się nadal. Brązowa skóra stała się nie przez przypadek symbolem zdrowia i zadowolenia. Wiedząc o biopozytywnym wpływie promieni UV na nasz organizm, musimy przyznać że opalanie się w solarium jest raczej rozsądnym wyborem, zapewniającym bezpieczne obcowanie z życiodajnymi promieniami. Oczywiście - mogą one być również niebezpieczne. Wszystko w nadmiarze szkodzi - solarium i słońce również. W umiarze jednak zarówno solarium jak i słońce może okazać się nie tylko dobrym lekarstwem, ale i zbawienną i zarazem przyjemną terapią i sposobem na zdrowe życie - również w porze jesienno zimowej, kiedy to w naszej szerokości geograficznej kontakt z naturalnym słońcem jest bardzo utrudniony.

Solarium - kierunki rozwoju

Bezpieczeństwo - tym aspektem kieruje się dzisiaj nowoczesna branża solaryjna konstruując urządzenia nie tylko do opalania, ale i również do profesjonalnej światłoterapii. Bezpieczeństwo stało się od kilku lat tematem przewodnim w rozwoju branży słonecznego wellness. Nowe typy lamp, nowe odkrycia na polu światłoterapi doprowadziły do powstania urządzeń gwarantujących bezpieczeństwo oraz efektywność usług solarium. Do najważniejszych z osiągnięć ostatnich lat należą:

  • Opatentowany niemiecki system SkinControl umożliwiający jako jedyny dokładny pomiar aktualnej odporności skóry na promienie UV. SkinControl umożliwił bezpieczne dozowanie promieni ultrafioletowych w solarium - bez względu na rodzaj urządzenia i skóry klienta.
  • Urządzenia światowego lidera solarium grupy JK Ergoline Soltron wyposażono w inteligentne systemy pomiarowe ograniczające moc promieni UV w ramach jednego seansu. System Ergoline IQ wylicza na podstawie koloru skóry i rodzaju lamp efektywną moc potrzebną do uzyskania opalenizny w czasie seansu trwającego np. 20 minut.
  • Firma KBL wprowadziła na rynek urządzenie do pomiaru koloru, wilgotności i stopnia natłuszczenia skóry, umożliwiające lepsze określenie jej fototypu.

Jak widać solarium nie stoi w miejscu - rozwija się i dopasowuje do potrzeb i oczekiwań rynku. Jak będzie przyszłość solarium? Patrząc na kierunek w którym się rozwija - przyszłość wydaje się słoneczna. Na znaczeniu zyskuje bezpieczeństwo, rośnie świadomość wszystkich grup zaangażowanych w sztuczne opalanie - począwszy od producentów, poprzez właścicieli salonów po samych klientów. Pozostaje mieć nadzieję, że ten kierunek nie ulegnie zmianie i ze słońce zamkniętego w solarium będzie korzystać coraz większe grono świadomych klientów.

Tematy: