opalaniesolariumo naskontakt

Rozmowy w toku o opalaniu TVN

Brawa dla Ewy! Wyjątkowo udany program o opalaniu, z wyjątkowym specjalistą i wyjątkowymi gośćmi. Szkoda, że zabrakło w tym programie kogoś, kto wiedziałby cokolwiek o opalaniu, tanoreksji, melanogenezie i tym co dzieje się w nas podczas opalania w solarium lub na plaży.

 

Wszystko na najwyższym poziomie edytorskim w wykonaniu TVN z zerowym poziomem wiedzy i zakłamaniem, które najbardziej widoczne było na długo zapowiadanym czasie z dermatologiem, do którego tak gorąco namawiała nas znana wszystkim prezenterka Ewa.

 

Wszystko zaczyna się od tanorektyczek dążących do ideału stania się murzynem. Czy publiczne ich ośmieszenie polegające na przewiezieniu ich na wozie wystarczy, aby zmienić prawa natury? Dlaczego y nie zrobić programy o kimś, kto chciał nauczyć się latać i zabił się spadając z dachu? Dlaczego światła Pani psycholog nie wytłumaczyła nam, na czym fizycznie polega ich uzależnienie i do czego przyzwyczaił się ich organizm otrzymując codziennie nieskończone ilości hormonu szczęścia? Dlaczego zarówno pani psycholog, jak i kosmetolog wraz z dermatologiem występującym na czacie nie wiedzieli nic o bio-pozytywnym działaniu słońca, bez którego życie na ziemi nie było by możliwe? Nie wspomnieli i nagrodach Nobla w dziedzinie światłoterapii UV, i o twórcy solarium Fridrichowi Wolffie. No Pani Ewo, pani też mogła się dużo lepiej przygotować do tego programu i poczytać, choć parę publikacji na ogólnodostępnej stronie o zdrowym opalaniu. Jeśli już przygotowujemy program o solarium to odwiedzenie takich adresów jak www.solarium.pl czy wyszukanie kilku stron po słowach kluczowych takich jak zdrowe opalanie nie sprawiłoby chyba kłopotów.

 

Czy przygotowując ten program nie warto było zaprosić chociażby jednaj osoby znającej się na opalaniu? Pojmującej procesy zachodzące w naszej skórze podczas jej opalania, czyli ekspozycji na promienie ultrafioletowe? No i na koniec, czy konieczne było całkowite zakłamanie rozmowy z dermatologiem, który odpowiadał tylko na wygodne pytania, a wszystkie mniej wygodne zarówno pytania jak i wypowiedzi oparte nie na domysłach, lecz nauce trzeba było spiesznie usuwać. Nasze, usuwano z szybkością błyskawicy i nie ujrzały one nawet na sekundę światła dziennego, ponieważ były prawdziwe i rzetelne, a było ich wiele. Jak tak dalej pójdzie straci Pani wszystkich zwolenników programu, bo rzetelność w przedstawianiu problemów powinno przyświecać pani tak jak nam wszystkim słońce na niebie? Niestety rzetelności tej zabrakło i pomimo, że tym razem nikt nie zrobił krwawej jatki na antenie program oparty był na fałszowaniu obecnego obrazu branży opartego na skrajnych przykładach i kamerze podłączonej do komputera, na której to podstawie „komputerowo określano wiek skóry. Pani „Wróżka Kasandra” 26 lat z profesji kosmetolog patrząc na skórę kobiety określała z dokładnością, co do jednego roku wiek jej skóry. Wiek zależał najczęściej od odległości, w jakiej siedziała ona od badanego. Szkoda, że nie posypywała jej fusami z kawy i nie kładła przy tym kart to Tarota, lub nie pytała o znak zodiaku. Oczekiwalibyśmy po pani Ewie dużo więcej profesjonalizmu i rzetelności. Tym bardziej, że pomiar skóry można przeprowadzić i przeprowadza się go zarówno w profesjonalnych solariach jak i gabinetach kosmetycznych. Nie polega on wcale na kamerze, lecz na zbadaniu sprężystości włókien kolagenowych, faktycznej wilgotności, zawartości tłuszczu i innych właściwościach skóry wraz z jej odpornością na działanie promieni UV. Niestety wygląd zewnętrzny nie należy do żadnej, ale to naprawdę żadnej z metod badawczych i jest oznaka kompletnego braku profesjonalizmu. Spękane naczynka pod wpływem np. mrozu lub skłonności genetycznej, braku odporności na ciepło (np. w saunie) nie postarzają nikogo wiekowo i nie są powodem do wizyty u dermatologa lub onkologa.

 

Wielka szkoda, że w programach telewizyjnych o opalaniu nie rozmawia się z ludźmi, którzy wiedzą coś o tej temacie. To byłoby trudne, bo wtedy pani dermatolog została by wyśmiana za niedouczenie i stronniczość, pani kosmetolog za kompletny bark metod badawczych, pani psycholog za brak przygotowania do poruszenia tematyki tanoreksji będącej jakby nie było głównym tematem programu, a sama pani Ewa za brak jakiegokolwiek przygotowania się do programu na temat, który sam wybrała, czyli opalania. Nie padło w nim ani jedno mądre stwierdzenia oparte na nauce i wynikach badań. Oj przepraszam, połowa punktu dla Pani Ewy za stwierdzenie: „na drzwiach salonu powinny pojawić się tablice informujące o tym, że nie można opalić się w jeden dzień”, ale z rozdawaniem punktów na tym koniec. Połowa punktu, dlatego, że zabrakło wytłumaczenia, dlaczego tak się dzieje. Powinna się też pojawić informacja tłumacząca widzom, że takie opalanie byłoby zdrowe.

 

W zamian za fakty i naukę były pogaduszki i publiczne wyśmiewanie się z kilku osób, które z powodu braku swojej świadomości przesadzają z chodzeniem o solarium i postarzają sobie nie potrzebnie skórę. To jedyna puenta tego programu, którzy przyczyniał się bardzo mocno do tego, aby kilka tysięcy Solonów solarium straciło swoich następnych kilkadziesiąt tysięcy klientów, a 30 tysięcy dziewczyn pracujących za ich ladami straciło pracę. I tak niszczy się branżę, w której jak w każdej łatwo znaleźć kilka czarnych lub słabych owieczek i wyżyć się na nich publicznie nie dając im nawet prawa do adwokata. Brawa dla Pani Ewy i gratulacje, że przynajmniej ona za tą godzinę programu zarobiła godziwe pieniądze. Kosztem, czego? Ano tego, o czym przed chwilą napisałem, Dobrze się Pani czuje Pani Ewo? Ochroniła pani kilka tanorektyczek, które jak widać bez porady psychologa znającego dogłębnie tematykę uzależniania od opalania i tak nie zrezygnują z opalania. Proszę doczytać sobie na stronie:

 

http://www.focus.pl/m/publikacje-uzytkownikow/pokaz/publikacje/tanoreksja-uzaleznienie-od-opalania-sie-na-plazy-i-w-solarium/

 

Porada na przyszłość:, jeśli będzie Pani chciała kiedykolwiek nakręcić rzetelny i ciekawy odcinek swojego programu poświecony tematyce opalania, światłoterapii, fototerapii lub terapii UV - służymy pomocą. Może w ten sposób zrehabilituje się pani w oczach naukowców i myślącej części pani widzów oraz tych właścicieli salonów solarium, którzy swój interes od wielu lat prowadzą uczciwie płacąc zarówno podatki jak i inwestując w reklamę, z której sama pani czerpie zyski pracując dla telewizji. Jeśli porówna pani stawkę godzinową dziewczyny za lada solarium i czas, jaki musi poświecić by zarobić 1000 zł ze swoim wynagrodzeniem to będzie pani wiedziała jak czuje się teraz 30.000 pracowników polskich salonów solarium.

 

Pozdrawiam

 

Redakcja zdrowe-opalanie.pl 


Na koniec kilka pytań która zadaliśmy dermatologowi


Tematy: